Cała prawda o kosmetykach mineralnych

Na rynku pojawia się coraz więcej firm zajmujących się produkcją kosmetyków mineralnych. Dermatolodzy zalecają pacjentom używanie kosmetyków w skład, których nie wchodzą substancje zapachowe, środki konserwujące, parabeny czy też oleje mineralne, które mogą spowodować podrażnienie skóry bądź wywołać reakcję alergiczną.

Przy wyborze produktów mineralnych zawsze należy przeanalizować ich INCI, pamiętając przy tym, że składniki wymienione najwyżej mają największe stężenie w danym produkcie. Należy zwrócić szczególną uwagę na firmy, które nie zajmują się produkcją kosmetyków stricte mineralnych. Konsumenci są często poddawani oszustwom ze strony producenta. Bowiem wiele marek wprowadza do swojej oferty linie kosmetyków „mineralnych”, których skład jest zaledwie wspomagany poprzez kilka minerałów. Główne ingredienty wchodzące w skład kosmetyków mineralnych to glinka biała, glinka zielona, tlenek cynku, tlenek żelaza, mika i dwutlenek tytanu. Kompozycja odpowiednio dobranych glinek leczy trądzik, łagodzi objawy trądziku różowatego oraz stymuluje regenerację tkanek. Dwutlenek tytanu oraz tlenek cynku tworzą barierę ochronną przeciwko promieniowaniu słonecznemu. Dodatkowo tlenek cynku działa przeciwzapalnie, dzięki czemu łagodzi podrażnienia. Miki to grupa minerałów zaliczana do gromady krzemianów. Dodana do kosmetyków działa przeciwzbrylająco. Po zastosowaniu kosmetyku z miką uzyskujemy naturalny połysk, który ożywia twarz. Najlepiej byłoby, gdyby nasz produkt zawierał tylko wyżej wymienione składniki bez żadnych wspomagaczy. Takie kosmetyki są idealne dla alergików, kobiet w ciąży i do wrażliwych cer.

Obecnie firmy z kosmetykami mineralnymi mają szeroką ofertę, w skład której wchodzą podkłady, pudry, róże, rozświetlacze, bronzery i cienie. W kosmetyce kolorowej wykorzystuje się pigmenty mineralne, czyli substancje o właściwościach barwiących. Jedynie nieliczne pigmenty uzyskiwane są w sposób naturalny. Niektóre z nich nie istnieją w naturze i są otrzymywane w warunkach laboratoryjnych. Do takich pigmentów należą fiolet ultramarynowy, błękit pruski i fiolet manganowy. Cienie zawierają dosyć dużo substancji wiążących takich jak puder jedwabny, które zwiększają trwałość i przyczepność kosmetyku. Puder jedwabny stosowany jest często w pomadkach i błyszczykach pielęgnując i wygładzając naskórek. Poza tym częściowo absorbuje promieniowanie UV i pochłania sebum, dlatego jest preferowany w kosmetykach przeznaczonych dla cery tłustej i mieszanej. Należy zwracać uwagę na obecność sylikonu w kosmetykach. Sylikony nie są zaliczane do produktów naturalnych. To grupa polimerów opartych na organicznym krzemie. Działają komedogennie, czyli zapychają pory, co z kolei sprzyja powstawaniu zaskórników.

Przykładowe firmy zajmujące się produkcją kosmetyków mineralnych to : Lily Lolo, BareFaced Beauty, Rhea, Blusche, La Rosa, Annabelle, Earthnicity, Ecobelle

Zanim podejmiecie decyzję zerknijcie na skład i upewnijcie się, że produkt, który kupujecie jest faktycznie mineralny. Paradoksalnie, im krótsza lista INCI tym większa szansa na to, że kosmetyk jest faktycznie w 100% mineralny.

Paula Puto

Finalistka V Mistrzostw Polski wizażystów Absolwentka Międzynarodwej Szkoły Wizażu i Charakteryzacji FAM Kraków, Kursu Makijażu Ślubnego w Szkole FaceArt w Krakowie, Kursu Magick of Make-up u Daniela Sobieśniewskiego oraz Kusu makijażu Fashion  David Molina Jej prace publikowane były w międzynarodowym magazynie fotograficznym capricemag.